|
Mikołaj w "Orli"

Dzieci już od dawna czekały z niecierpliwością na ten dzień, w
którym co roku do wszystkich grzecznych małych i dużych urwisów
przychodzi Święty Mikołaj.
Czy przyniesie wymarzone prezenty? Listy do niego wysłaly już
tak dawno...
Wreszcie nadszedł ten długo oczekiwany czas. Także i w tym roku
Mikołaj odwiedził gościnne progi Orli.
Już pierwsze gwiazdy błyszczały na niebie, ośnieżone szczyty gór
powoli ginęły w mroku nadchodzącej nocy, gdy usłyszeliśmy pukanie
do drzwi. To był on, uśmiechnięty, z długą białą brodą, ubrany
w czerwony strój. Nos miał też czerwony, przecież tu w górach
już jest zima, siarczysty mróz, a dzieci czekających na jego przyjście
tak dużo!!!
Radości nie było końca gdy zaczą wyjmować przywiezione ze sobą
wymarzone podarunki. Nie zabrakło też upominków dla tych, którzy
zdążyli już dorosnąć, o nich Święty Mikołaj też pamiętał!
Ciepła rodzinna atmosfera Willi przywróciła mu rumieńce na zmarzniętych
policzkach, nakarmiony musiał nas niestety opuścić. Przecież w
tym dniu na prezenty czekało jeszcze tyle dzieci.
Naturalnie zostawił upominki, niespodzianki
dla wszystkich, którzy zawitają w zawsze gościnne progi Willi
Orli!!!
Do Widzenia Święty Mikołaju!
Czekamy na ciebie w przyszłym roku!!!
|