 |

Każda z pór roku w Tatrach i na Podhalu jest wyjątkowa. Wiosną
krople wody , jak drobne klejnoty, spadają z gałęzi smreków i mienią
się różnymi kolorami, nad dolinami unoszą się kłęby pary, jakby
ziemia łapała oddech po długim zimowym śnie, polany tatrzańskie
stroją się w łany krokusów przebijających się przez zalegający jeszcze
śnieg. Lato pachnie żywicą, smakuje krystalicznie czystą wodą z
górskiego potoku i lekkim powiewem wiatru na grani, a jesień czerwieni
się kolorami jarzębin i brunatnością mchów, pachnie grzybami. Kiedy
przychodzi zima cały tatrzański świat błyszczy w słońcu kryształkami
lodu . Każda z pór roku niesie inną opowieść o pięknie, ciszy, dumie...
Każda z nich jest wyjątkowo piękna i dzięki nim krajobraz gór i
Podhala nabiera swego tajemniczego piękna i swej wyjątkowości.
|
"Śladami
Juhaskich Perci" - Wycieczka przez jesienną Dolinę Chochołowską.
"Nie smućcie siy, Tatry, hej, ześciy takie stare,
przyńdzie nowy rocek, hej, uodmłodniecie całe..."
Jesień w Dolinie Chochołowskiej mieni się wszystkimi kolorami
tęczy, pachnie dojrzałymi w słońcu brusznicami i czerwieni
koralami jarzębin. Tonie w siwej mgle. Wycieczka przez tą
najdostojniejszą tatrzańską dolinę w której stare pasterskie
historie szepcze do ucha turystów halny wiatr, na długo
pozostaje we wspomnieniach. fot. Jadwiga Trojan
|

Każda wędrówka ma swój początek - utulona w porannych mgłach Polana Chochołowska. |

Skąpany w jesiennych kolorach szlak prowadzący do Wyżniej Doliny Chochołowskiej. |

W towarzystwie złotej jesieni nabieramy wysokości mozolnie pnąc się w górę. |

Po dwóch godzinach marszu ukazuje się nam wspaniały widok - skapany w jesiennych mgłach Wołowiec. |

A Tatry Zachodnie to już królestwo chmur i siąpawic... |

Jednak Dolina Chochołowska ma swoje tajemnice po kolejnej godzinie marszu wita nas czerwień brusznic i przebłyskujące przez chmury słońce. |

Królująca na zboczach masywu Rakonia jesień to kolejny etap naszej wędrówki. |

Czerwień i złoto to nieuchronne znaki, że Tatry przybrały swoją najpiękniejszą sukienkę. |

Na szlaku można spotkać świadectwa dawnej kultury podhala, a oto szałas pod wierzchołkiem Bobrowca - celu naszej wędrówki. |
|
 |